Dla kogo jest terapia rodzinna
Nie ma jednego progu, po przekroczeniu którego „wypada” przyjść. Rodziny zgłaszają się do nas w bardzo różnych momentach — czasem po latach napięcia, czasem po kilku tygodniach czegoś, co nagle przestało działać.
W naszej praktyce ta forma pomocy bywa rozważana, gdy:
- rozmowy w domu kończą się tak samo, niezależnie od tego, od czego się zaczęły;
- coś ważnego się zmieniło — przeprowadzka, choroba kogoś bliskiego, nowy układ rodzinny, praca zabierająca więcej niż wcześniej;
- rodzice mają wrażenie, że mówią do dziecka „przez szybę”, i nie wiedzą, kiedy ta szyba się pojawiła;
- jedno z dzieci jest w trudnym momencie, a napięcie rozlewa się na wszystkich pozostałych;
- rodzeństwo jest w otwartym konflikcie, a domowe interwencje przestały cokolwiek zmieniać;
- po rozstaniu rodziców trzeba na nowo ułożyć to, jak wygląda bycie rodziną — rozwód a dziecko to temat, który wraca u nas często.
Terapia rodzinna nie zakłada, że ktoś tu jest winny. Zakłada raczej, że warto popatrzeć na całość, a nie tylko na osobę, która akurat najgłośniej sygnalizuje, że jest źle.
Z czym najczęściej zgłaszają się rodziny w Krakowie
To, co słyszymy na pierwszym spotkaniu, rzadko brzmi jak nazwa problemu. Częściej brzmi jak opis codzienności: „każdy wieczór kończy się awanturą”, „ona się do nas nie odzywa”, „my już nie wiemy, jak z nim rozmawiać”.
Napięcie, które stało się rutyną
Bywa, że rodzina wypracowała sposoby radzenia sobie, które kiedyś miały sens, a dziś tylko podtrzymują konflikt. Nikt tego nie zaplanował — to się po prostu utrwaliło. Praca terapeutyczna może pomóc zobaczyć te wzorce z zewnątrz.
Zmiana, której nikt nie przetrawił
Rodziny przechodzą przez etapy. Dziecko dorasta, granice się przesuwają, role się zmieniają — i czasem system domowy nie nadąża za tym, kto już kim jest. To częsty powód, dla którego rodzice nastolatków trafiają do nas z poczuciem, że „stracili kontakt”. Więcej o samym doświadczaniu tego etapu piszemy przy okazji tematu buntu nastolatka.
Trudność jednej osoby, ciężar całej rodziny
Kiedy jedno dziecko przeżywa coś trudnego, rzadko dzieje się to w próżni. Rodzice zwykle próbowali już swojego — i nierzadko wiele z tego było sensowne. Wspólne spotkania mogą wtedy pomóc rozłożyć ciężar inaczej i sprawdzić, co da się zmienić w tym, jak rodzina reaguje.
Chcesz najpierw zrozumieć, jak takie spotkania wyglądają od środka i czego można się po nich spodziewać? Napisaliśmy o tym osobno: więcej o tym, jak wygląda terapia rodzinna.
Jak to wygląda u nas — krok po kroku
1. Wstępna konsultacja
Każdą współpracę zaczynamy od wstępnej konsultacji. To spotkanie po to, żeby usłyszeć, z czym przychodzicie, i wspólnie zorientować się, o co tak naprawdę chodzi. Nie stawiamy wtedy diagnoz na podstawie opowieści — rozpoznanie, jeśli w ogóle jest potrzebne, stawia specjalista w bezpośrednim kontakcie z osobą, której dotyczy.
2. Dobór formy pomocy
Po konsultacji wspólnie ustalamy, co ma sens. Czasem to terapia rodzinna z udziałem wszystkich domowników. Czasem konsultacja rodzicielska — praca z samymi rodzicami. Czasem praca w diadzie, czyli spotkania dwóch osób, na przykład rodzica z dzieckiem. Bywa też, że lepszym pierwszym krokiem okaże się indywidualna praca z jedną osobą albo terapia par, jeśli to relacja partnerska jest tym, co najbardziej uwiera. Nie zakładamy formy z góry.
3. Spotkania
Dalej pracujemy w rytmie ustalonym z terapeutą rodzinnym — kto przychodzi, jak często, na jak długo. To nie jest sztywny program z góry rozpisany na miesiące. Rodziny są różne, tempo też. O tym, jak myślimy o czasie trwania pracy terapeutycznej, piszemy w tekście ile trwa terapia.
Wszystko odbywa się w jednym miejscu — w naszym gabinecie w Krakowie, w dzielnicy Kliny. Szczegóły dojazdu znajdziecie na stronie kontakt.
Czego terapia rodzinna nie załatwi
Wolimy powiedzieć to wprost, zanim umówicie pierwsze spotkanie.
- To nie jest arbitraż. Nie rozstrzygamy, kto ma rację, i nie wydajemy orzeczeń na potrzeby sporów — także tych sądowych. Nie po to tu jesteśmy.
- To nie jest sposób na zmianę kogoś, kto nie chce przyjść. Jeśli jedna osoba jest zdecydowanie przeciw, można zacząć od pracy z tymi, którzy chcą. Czasem to wystarczy, żeby coś ruszyło. Ale nie obiecujemy, że nieobecny się dzięki temu zmieni.
- To nie jest szybka interwencja w ostrym kryzysie. Kiedy dzieje się coś, co wymaga natychmiastowej pomocy, terapia rodzinna nie jest pierwszym narzędziem.
- To nie zastępuje konsultacji psychiatrycznej, jeśli taka jest wskazana. O tym, kto się czym zajmuje, piszemy w tekście psycholog, psychoterapeuta, psychiatra — różnice.
Bywa też, że po wstępnej konsultacji sami powiemy, że lepszym początkiem będzie coś innego niż spotkania całej rodziny. To nie jest odmowa — to próba nietracenia waszego czasu.
Potrzebujesz pomocy teraz?
112 — gdy życie lub zdrowie jest bezpośrednio zagrożone.
116 111 — bezpłatny, całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.
800 100 100 — bezpłatna pomoc dla rodziców i nauczycieli.
Kto przychodzi na spotkania
Najczęściej pada pytanie, czy „wszyscy muszą”. Nie ma tu jednej odpowiedzi obowiązującej każdą rodzinę. Skład spotkań ustala się z terapeutą rodzinnym po wstępnej konsultacji i bywa, że zmienia się w trakcie pracy — czasem przez kilka spotkań pracuje się z rodzicami, potem dołącza dziecko, potem znów wraca się do szerszego składu.
Małe dzieci nie zawsze uczestniczą we wszystkich spotkaniach. Nastolatki bywają początkowo mocno niechętne — to zrozumiałe i nie przekreśla sensu pracy. Jeśli zastanawiacie się, jak w ogóle powiedzieć dziecku, po co idziecie, może się przydać nasz tekst o tym, jak przygotować dziecko do wizyty.
Pracujemy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi — więc rodzina w praktycznie każdym składzie mieści się w tym, co robimy.
Jak zacząć
Nie musicie przychodzić z gotową diagnozą sytuacji ani z ustaloną wersją wydarzeń. Wystarczy zgłoszenie i to, co potraficie na ten moment powiedzieć o tym, co się dzieje.
- Umówcie wstępną konsultację — formularz i dane kontaktowe znajdziecie na stronie rezerwacji terminu.
- Sprawdźcie warunki — aktualne stawki, w tym za terapię rodzinną, par i pracę w diadzie, są zebrane w cenniku.
- Poznajcie osoby, które pracują w naszym centrum — zespół.
- Zobaczcie pozostałe formy pomocy, jeśli nie jesteście pewni, czy to właśnie ta — usługi i zajęcia grupowe.
Nasze motto brzmi: „Najpierw rozumiemy, potem pomagamy”. W przypadku terapii rodzinnej to szczególnie dosłowne — pierwsze spotkania idą głównie na rozumienie.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje terapia rodzinna w Krakowie?
Czy na terapię rodzinną muszą przyjść wszyscy domownicy?
Gdzie w Krakowie odbywają się spotkania?
Jak zacząć terapię rodzinną w Tarapatach?
Czym różni się terapia rodzinna od konsultacji rodzicielskiej?
Czy terapeuta rodzinny wyda opinię do sądu?
Nie wiesz, czy to dobra forma dla Was?
Zacznijmy od wstępnej konsultacji — na spokojnie ustalimy, co będzie najlepszym wsparciem.
Umów wstępną konsultację Zobacz cennik