Strona główna/Oferta/ TUS Kraków – trening umiejętności społecznych w Tarapatach
Oferta

TUS Kraków – trening umiejętności społecznych w Tarapatach

Szukasz zajęć TUS w Krakowie, bo Twoje dziecko radzi sobie z materiałem szkolnym, ale gubi się w przerwie między lekcjami? Trening umiejętności społecznych to praca w małej grupie nad tym, co dzieje się między ludźmi: rozmową, współpracą, radzeniem sobie z odmową i konfliktem. Prowadzimy go w naszym gabinecie w Krakowie na Klinach. Poniżej znajdziesz to, co potrzebne do decyzji: dla kogo ta forma bywa dobra, jak u nas wygląda droga do grupy i od czego zacząć.

Dla kogo bywają dobre zajęcia TUS w Krakowie

Trening umiejętności społecznych jest formą grupową i to jest jego sens: rzeczy, o których mowa, dzieją się na żywo, w kontakcie z innymi dziećmi, a nie tylko w rozmowie z dorosłym. Dlatego szukają go zwykle rodzice, którzy widzą, że problem nie leży w wiedzy dziecka, tylko w tym, co dzieje się w sytuacji z drugim człowiekiem.

W naszej praktyce ta forma bywa pomocna wtedy, gdy w domu dziecko mówi swobodnie i zna zasady na pamięć, a mimo to nie potrafi ich użyć na podwórku. Gdy chce się bawić z innymi, ale podchodzi w sposób, który innych odsuwa. Gdy każda zmiana planu na zajęciach kończy się buntem albo wycofaniem. Gdy dziecko przez cały rok szkolny nie zaprosiło nikogo do domu i samo nie zostało zaproszone.

Bywa też odwrotnie: dziecko jest lubiane, ale przegrywa każdą grę w płacz, nie umie powiedzieć „nie chcę”, zgadza się na wszystko i wraca ze szkoły wyczerpane. Kompetencje społeczne to nie tylko to, jak zagadać — to również umiejętność postawienia granicy i przetrwania tego, że ktoś się na nas obraził.

Nie musisz mieć diagnozy, żeby zapytać o TUS. Nie musisz też wiedzieć, czy to na pewno właściwa forma — od tego jest wstępna konsultacja. To specjalista w kontakcie z dzieckiem, a nie opis w internecie, ocenia, co może mu realnie pomóc.

Pracujemy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, więc grupa dobierana jest tak, aby uczestnicy byli sobie bliscy wiekiem i etapem rozwoju. Inne rzeczy są trudne dla siedmiolatka na szkolnym korytarzu, a inne dla nastolatka, który próbuje odnaleźć się w klasie.

Z czym najczęściej zgłaszają się rodzice

Rozmowy, od których zaczyna się droga do TUS, brzmią zwykle podobnie — choć każde dziecko jest inne. Nie traktuj tego jako listy do odhaczenia ani jako opisu Twojego dziecka. To po prostu sytuacje, które słyszymy w gabinecie najczęściej.

Za każdym z tych zdań może stać coś zupełnie innego — dlatego nie zakładamy z góry, że rozumiemy, co się dzieje. Najpierw rozumiemy, potem pomagamy: to nie hasło na stronie, tylko kolejność pracy. Czasem po wstępnej konsultacji okazuje się, że grupa to dobry kierunek. Czasem, że najpierw potrzebne jest coś innego, a TUS ma sens dopiero później.

Jak wygląda droga do grupy u nas – krok po kroku

Nie zapisujemy dziecka do grupy od razu po telefonie. Kolejność u nas wygląda tak:

1. Wstępna konsultacja

Zaczynamy od spotkania, na którym rozmawiamy o tym, co Was tu przyprowadziło — co widzicie w domu, co zgłasza szkoła, co dziecko mówi o sobie samo. To jest moment na Wasze pytania, także te niewygodne. Nic nie jest jeszcze przesądzone.

2. Dobór formy pomocy

Na podstawie konsultacji proponujemy kierunek. Czasem to TUS. Czasem konsultacja rodzicielska, praca indywidualna, terapia rodzinna albo najpierw kontakt z innym specjalistą. Zdarza się, że proponujemy dwie rzeczy równolegle — grupę i pracę indywidualną — bo jedna karmi drugą.

3. Dobór do konkretnej grupy

Jeśli TUS wchodzi w grę, szukamy grupy, w której dziecko ma szansę czuć się bezpiecznie: podobny wiek, podobny etap, skład, który ma szansę razem pracować. To bywa najdłuższy element — grupa nie powstaje w dowolnym momencie, tylko wtedy, gdy zbierze się sensowny skład. Dlatego warto zgłosić się wcześniej, niż „na już”.

4. Spotkania i kontakt z rodzicem

Zajęcia toczą się cyklicznie. Praca dzieje się przez zabawę, scenki, gry i sytuacje, które celowo prowokują to, co trudne — po to, żeby dało się tego doświadczyć w bezpiecznych warunkach i nazwać. Rodzic nie jest wykluczony z procesu: to, co dzieje się na sali, ma przenieść się do domu i do szkoły, a bez Was to się nie uda.

Jeśli chcesz zobaczyć od środka, jak przebiega samo spotkanie i czego może doświadczyć dziecko, opisaliśmy to szerzej w artykule: więcej o tym, jak wygląda trening umiejętności społecznych. Ta strona jest o decyzji i pierwszym kroku — tamten tekst o samym przeżyciu.

Ile to trwa i po czym poznać, że coś się zmienia

Uczciwa odpowiedź: TUS nie jest kursem z datą końcową i certyfikatem. Umiejętności społecznych nie da się przekazać w kilka spotkań, bo nie chodzi o wiedzę — dziecko zwykle doskonale wie, że „nie wolno bić”. Chodzi o to, żeby w napiętej sytuacji potrafiło zrobić coś innego, a to wymaga powtórzeń i czasu.

Długość udziału ustalamy indywidualnie i wracamy do tego tematu w trakcie, a nie deklarujemy z góry. Więcej o tym, dlaczego terminy w tego typu pracy są ruchome, piszemy w tekście ile trwa terapia.

Zmiana rzadko wygląda jak spektakularny przełom. Częściej rodzice zauważają drobiazgi: dziecko samo opowiada o kimś z grupy, po przegranej gra dalej zamiast wyjść z pokoju, mówi „poczekaj” zamiast krzyczeć. Bywa też, że przez jakiś czas jest głośniej niż wcześniej — bo dziecko zaczyna próbować mówić o swoim zdaniu i robi to jeszcze nieporadnie. To nie musi oznaczać, że coś idzie źle.

Czego TUS nie załatwi

Wolimy powiedzieć to wprost, zanim zapiszecie się na cokolwiek.

To nie jest diagnoza. Zajęcia grupowe nie zastępują procesu diagnostycznego. Jeśli po konsultacji uznamy, że potrzebna jest ocena psychologiczna albo konsultacja psychiatryczna, powiemy o tym — również wtedy, gdy oznacza to skierowanie Was w inne miejsce.

To nie jest terapia indywidualna. Jeśli dziecko dźwiga coś, co potrzebuje osobnej, prywatnej przestrzeni — trudne doświadczenie, silny lęk, sprawy rodzinne — grupa może być na to za ciasna. Bywa, że praca indywidualna musi być pierwsza, a TUS dokłada się później.

To nie naprawi sytuacji dorosłych. Jeśli w tle jest ostry konflikt w domu albo rozstanie rodziców, wysłanie dziecka na zajęcia nie zdejmie z niego napięcia. Wtedy częściej sprawdza się praca z całym systemem — patrz terapia rodzinna albo konsultacja rodzicielska.

To nie są korepetycje z zachowania na zamówienie szkoły. Jeśli jedynym celem jest „żeby przestał przeszkadzać na lekcjach”, a dziecko samo nie widzi w tym dla siebie nic — grupa zamienia się w kolejne miejsce, gdzie ktoś je poprawia. Warto najpierw poszukać powodu, dla którego dziecko mogłoby chcieć tam być.

Pełną listę tego, co proponujemy, znajdziesz na stronie usług, a zestawienie form grupowych — w dziale zajęcia grupowe.

Jak zacząć

Pierwszy krok jest jeden i jest ten sam dla wszystkich: wstępna konsultacja. Nie musisz do niej niczego przygotowywać ani mieć gotowej opinii z poradni. Wystarczy, że przyjdziesz z tym, co widzisz na co dzień.

Jeżeli wahasz się, czy to już moment na kontakt ze specjalistą, ta wątpliwość sama w sobie jest dobrym powodem, żeby zapytać. Od tego jest konsultacja — również po to, żeby usłyszeć, że na razie nic nie trzeba robić.

Najczęstsze pytania

Czy na TUS w Krakowie potrzebna jest diagnoza albo opinia z poradni?
Nie jest wymagana. Jeśli macie opinię, orzeczenie albo dokumentację od innego specjalisty, warto ją przynieść na wstępną konsultację — bywa pomocna. Jeśli nie macie nic, to też w porządku. O tym, czy grupa jest właściwym kierunkiem, decyduje rozmowa i kontakt specjalisty z dzieckiem, a nie posiadanie papieru.
W jakim wieku dziecko może dołączyć do TUS?
Pracujemy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, a grupy dobieramy tak, by uczestnicy byli sobie bliscy wiekiem i etapem rozwoju. Nie ma jednej sztywnej granicy — to, czy dana grupa pasuje, ustalamy po wstępnej konsultacji. Aktualnie prowadzone formy grupowe znajdziesz w dziale zajęć grupowych oraz w aktualnościach.
Czy rodzic jest obecny na zajęciach?
Praca w grupie dzieje się między uczestnikami i to jest jej istota, więc rodzic zwykle nie siedzi na sali. Nie znaczy to jednak, że jest poza procesem — kontakt z rodzicami jest częścią tej pracy, bo to, czego dziecko próbuje na zajęciach, ma przenieść się do domu i do szkoły. Szczegóły ustalamy przy doborze grupy.
Ile kosztują zajęcia TUS w Tarapatach?
Aktualne stawki zbieramy w jednym miejscu, żeby nie było rozbieżności między podstronami — znajdziesz je w cenniku. Jeśli po wstępnej konsultacji zaproponujemy inną formę pomocy niż grupa, koszt również omówimy wprost, zanim cokolwiek ustalicie.
Czy można dołączyć do grupy w trakcie roku?
Bywa to możliwe, ale nie zawsze. Grupa, która już razem pracuje, ma swoją dynamikę i wejście nowej osoby jest realną zmianą dla wszystkich — dlatego patrzymy na to indywidualnie, a nie automatycznie. Najprościej zapytać o bieżącą dostępność przez stronę kontaktu.
Czym TUS różni się od terapii indywidualnej dziecka?
Upraszczając: terapia indywidualna daje dziecku osobną, prywatną przestrzeń i pracuje nad tym, co dzieje się w nim; trening umiejętności społecznych pracuje nad tym, co dzieje się między nim a innymi — i potrzebuje do tego grupy. Te formy nie wykluczają się, czasem proponujemy je równolegle. Jeśli gubisz się w rolach specjalistów, pomocny bywa artykuł o różnicach między psychologiem, psychoterapeutą i psychiatrą.

Nie wiesz, czy to dobra forma dla Was?

Zacznijmy od wstępnej konsultacji — na spokojnie ustalimy, co będzie najlepszym wsparciem.

Umów wstępną konsultację Zobacz cennik